5 sierpnia 2015

Zdrowe alternatywy! Cz II

W poprzednim poście, który znajdziecie tu opisałam kilka przykładów zdrowych wyborów jakich możecie dokonywać robiąc zakupy i przygotowując potrawy. W moim przypadku trudno było wprowadzić 100% zdrowego jedzenia z dnia na dzień...  Do wielu rzeczy musiałam dojrzeć. Do tego, że jestem w pełni odpowiedzialna za zdrowie swoje i dzieci również. Z tygodnia na tydzień eliminowałam z diety różne rzeczy, zaczynając oczywiście od nadmiernej ilości słodyczy, chipsów, napojów słodzonych. Oczywiście dużo mi brakuje do tego co zamierzam osiągnąć, ale jest zdecydowanie lepiej niż rok czy dwa temu. Poniżej kolejna lista zdrowych alternatyw:

1. Zwykły owocowy jogurt/deser -> jogurt naturalny. Kiedy chcę uzyskać jogurt owocowy po prostu dodaję do niego owoce. Świeże lub z dobrej jakości, a najlepiej domowej konfitury.

2. Smażenie -> pieczenie/patelnia grillowa. Zaczęłam częściej używać mojego piekarnika zwłaszcza do pieczenia ryb, co znacznie skraca "stanie przy garach". Często wrzucam do rękawa mięso, warzywa różnego rodzaju i dobrze przyprawiam, mieszam, a reszta robi się sama :) Polecam patelnie grillowe, a także woki, które pozwalają znacznie ograniczyć tłuszcz. Wiadomo przecież nie od dziś, że smażenie, zwłaszcza długie i na dużej ilości tłuszczu nie jest najzdrowsze.

3. Cukier biały -> cukier trzcinowy/stevia. Bardzo polubiłam smak cukru trzcinowego. Do stevii do końca nie mam przekonania, ale się staram. Wiem, że jeszcze innym naturalnym słodzikiem jest ksylitol, ale... cena robi swoje.

4. Lody sklepowe -> lody domowe i sorbety. Pokusa kupowania lodów na spacerach i zakupach jest olbrzymia i niestety jej ulegam, zwłaszcza teraz. Staram się jednak wypróbowywać różne przepisy na lody domowej roboty.

5. Słone przekąski -> orzechy i bakalie. Wyjątkowo ulegamy... świeżemu popcornowi. Tu przynajmniej widzę, że jest to ziarno kukurydzy :)

6. Ciastka -> Ciastka zbożowe i wafle ryżowe. Zwłaszcza dzieciom bardzo odpowiadają.

7. Kakao słodkie typu Puchatek -> kakao naturalne. To jedna z rzeczy, które zmieniłam niedawno. Wydaje się, że przygotowanie naturalnego kakao jest trudniejsze, ale to nie prawda! A żeby było słodkie, dodaję wspomniany wyżej cukier.

Poza tym, co stało się już niemal obsesyjne, czytam składy produktów. Włos się jeży! Jednak ten nawyk pozwala na wybranie lepszego produktu, a czasem nawet mniejszego zła, jeśli już zdarzy się ochota na coś nieodpowiedniego. Polecam wszystkim świadome robienie zakupów! 

A poniżej domowe lody idealne na upały! Tak proste jak to tylko możliwe: zmiksowany arbuz + zmiksowane kiwi. 100% owoców :) Dzieciom bardzo przypadły do gustu, czego dowodzi poniższy uśmiech:






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz