Impreza z okazji Pierwszych Urodzin Blanki i Niny odbyła się w domu moich rodziców. Wszystko ze względu na chroniczny brak miejsca w naszym domu :( W przygotowaniach bardzo pomogła mi mama. Na szczęście, bo ona jest dobra w robieniu mięsa i tradycyjnego bigosu. Przyjechaliśmy wcześniej, dzieciaki się wylatały na dworze, a nawet zaliczyły drzemkę, chyba po to by nabrać sił dla gości :)
Ziuuuum! Jedziemy z kuzynem :)
Samochód załadowany! Ruszamy! Gabi prowadzi :)
Mamuśka usypia dziewczynki (przy okazji wyrównuje trawnik :P)
Na stole coraz piękniej! Oprócz tych pięknych wiejskich kwiatów, nie zabrakło baloników.
Dwa torty dla każdej z osobna. Długo się zastanawiałam w cukierni jaki tort i czy jeden to aby na pewno będzie odpowiedni? Nie! Przecież to dwie różne osóbki i mają swoje najważniejsze, bo pierwsze urodzinki :) Musiało być zatem wyjątkowo!
Babcia wyjęła dla nas plastikowe miseczki. Jak przystało na wielkie święto, pozwoliłam się im delektować samodzielnie. Tort smakował bardzo! Wszystko inne też smaczne: babeczki marchewkowe z tego przepisu zrobiły furorę!
Mmmmm! Pysne!
Czas na prezenty!!!
A to utwór wierszowany o moich córkach od ich babci. Zawiera samą prawdę:
Zaledwie rok temu przyszły na świat
Nie zapomina się tak ważnych dat
08 września 2013 roku
Każdy miał obie bliźniaczki na oku
Zachwycona jest nimi cała rodzina
Na imię dostały Blanka i Nina
Małe bliźniaczki, a dwa różne światy
Nina córunia mamy,a Blanka córcia taty.
Nindżor wszędzie wejdzie, dobra każda pora
Ostatnio zaliczyła stolik od telewizora!
Trzeba zasłużyć na uśmiech Niny
Lecz kiedy już się śmieje, to robi śmieszne miny.
Blanka łobuzerski ma uśmiech od nocy do rana
Jest naszą śmieszką, bo wciąż jest roześmiana
Z uśmiechem do ludzi nigdy nie zwleka
Gdy jest taka potrzeba to cierpliwie czeka.
Na koniec wszyscy goście dostali od nas na pamiątkę najładniejsze zdjęcia z sesji w studio. Było tak miło, zabawnie, pogoda dopisywała, ze zupełnie zapomnieliśmy o tradycyjnym wyborze roczniaka: kasa, kieliszek, różaniec, czy książka... Tradycyjna wróżba, ale czy potrzebna? Widocznie nie to jest w tym szczególnym dniu najważniejsze :) Ja moim ukochanym córkom życzę samych pięknych chwil i jak najdłuższego, szczęśliwego dzieciństwa. Żeby żyły w zgodzie i zawsze się kochały i wspierały. By były indywidualnościami, każda sobą, lecz by przy tym nigdy nie straciły tej magicznej bliźniaczej więzi, która ich łączy. Kocham je ponad życie.











.jpg)